Droga do raju… przez Czchów

2019-06-13

Dwadzieścia lat temu wracamy (Jazz Band Ball Orchestra) z Francji. Świeżo w pamięci mamy koncerty na wspaniałym Jazzowym Festiwalu w Marciac. Senne, małe miasteczko koło Tuluzy. Trochę ponad 1000 mieszkańców. Nagle w połowie sierpnia już od wielu lat senność pryska za sprawą kilku lokalnych fanów jazzu na okres dziesięciu dni i nocy. Pojawia się na miejskiej łące ogromny namiot na ponad 5 tysięcy miejsc. Zaanektowana jest również trybuna miejscowej corridy. Pobliskie miasteczka też oddają swoje agory dla zespołów festiwalowych. Nazwiska wykonawców z wyższej półki z całego  świata. Dyrektorem artystycznym festiwalu jest Wynton Marsalis.

            Dzieje się! Podłechtani sukcesem, wspominając na świeżo aurę festiwalu ciągniemy rozmowę, że nie ma takich możliwości w Polsce. Owszem, są festiwale z wieloletnią tradycją, ale raczej w dużych miastach. Bo na przykład wyobraźmy sobie taki festiwal w Słomnikach – rzuca „na rybkę” nasz perkusista. Cisza. I tu, po tej chwili ciszy odzywa się Jacek Mazur. – Może nie w Słomnikach, ale w Czchowie. Może nie na taką skalę, ale stworzę festiwal jazzowy. Macie moje słowo!

            „Ziarno” padło na dobrą glebę. Jacek zaczął szukać sponsorów na gaże dla artystów. Chciał, by to był festiwal dostępny dla wszystkich. Fanów jazzu jak i dla przyszłych fanów. Bez biletów wstępu. Idea Jacka nabrała rozpędu i już po paru chudych latach zaczęła nabierać kolorów. Zyskała rangę międzynarodowego festiwalu z udziałem gości z USA i wielu krajów Europy.

            Zeszłoroczne rozpoznanie u Jacka glejaka i operacja nie wyhamowały Jego zapału
i zaangażowania. Mimo ciężkiego stanu psychicznego i fizycznego zdążył przygotować wspaniały program na 19-tą edycję Baszta Jazz Festival w Czchowie. Niestety, noc 11 lipca 2018 roku zatrzymała bicie jego serca.

            Dwa dni przed rozpoczęciem festiwalu, którego od początku był dyrektorem artystycznym, odszedł od nas wspaniały muzyk, ale przede wszystkim wspaniały człowiek.

Kto choć raz Go słyszał podczas koncertów lub poznał osobiście, wie o czym pisze Jego najbliższy przyjaciel: Marek Michalak.

Dzisiaj, to już XX-ta, jubileuszowa edycja Baszta Jazz Festivalu w Czchowie. Grałem na wszystkich i cieszę się, że biorę udział również w tym roku. Jestem przekonany, że fani jazzu i dobrej zabawy nie będą zawiedzeni.

Trzy dni 12, 13, 14 lipca – to gwarantowana uczta dla wrażliwych uszu melomanów. W imieniu niedoścignionego animatora kultury – Jacka Mazura i własnym serdecznie na tę ucztę zaprasza Marek Michalak