26. Baszta Jazz Festival im. Jacka Mazura w Czchowie dofinansowano ze środków Województwa Małopolskiego w ramach programu „Mecenat Małopolski”.

Piątkowy wieczór, rozpoczynający 26. edycję Baszta Jazz Festivalu w Czchowie zapowiadał się niezwykle klimatycznie – i słowa te znalazły swoje pełne potwierdzenie w rzeczywistości. Spotkaliśmy się w malowniczym otoczeniu, w Oranżerii Hotelu Łaziska, gdzie wyjątkowa atmosfera tego miejsca doskonale współgrała z panującą tam muzyką. Wieczór otworzył zespół RB Dixie Five, założony przez multiinstrumentalistę Romana Bartnickiego, grającego na suzafonie. Artyści zaprezentowali dynamiczny i pełen energii repertuar muzyki nowoorleańskiej, przenosząc słuchaczy wprost na ulice tego legendarnego miasta.



Następnie scenę przejęła Tamara Behler z projektem „Retro Swing”. Artystka, wprowadziła słuchaczy w intymny, emocjonalny świat swoich interpretacji. Jej subtelna, a zarazem wyrazista obecność oraz unikatowe brzmienie należały do zaskakujących i poruszających momentów wieczoru.



Zwieńczeniem piątkowych koncertów był występ Janusza Szroma, wybitnego wokalisty jazzowego, którego koncert zatytułowany „Swing Time” był muzyczną opowieścią pełną elegancji i swingu. Jego wykonania były pełne emocji i budowały wyjątkową atmosferę. Był to wspaniały wieczór.



Drugi dzień festiwalowy przyniósł kolejną porcję niezapomnianych emocji, dźwięków i spotkań z jazzem w jego najróżniejszych odcieniach. Na szczęście kapryśna pogoda, nie wystraszyła miłośników jazzu i innych słuchaczy, którzy od 18-tej do 24-tej delektowali się bogactwem jazzowej muzyki.
Galowy koncert rozpoczął Big Band Bochnia, prowadzony przez saksofonistę i pedagoga Józefa Jantę. Jazzowa orkiestra z głosem Oli Przewoźniak idealnie wpisującym się w estetykę zespołu, zaprezentowała mieszankę standardów jazzowych.



Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu była Parada Nowoorleańska, która przeszła ulicami miasteczka, wypełniając je radosnymi, tanecznymi rytmami. Wspaniała inicjatywa, w której udział wzięli nie tylko muzycy, ale też licznie zgromadzeni uczestnicy festiwalu. Parada stała się symbolem radości, przypominającym o pierwotnej, ulicznej energii jazzu.



Sobotni wieczór należał również do zespołu Boba Jazz Band, który świętował 35-lecie działalności. Zespół, założony przez pianistę Jana Bobę, zabrał nas w sentymentalną podróż przez historię jazzu tradycyjnego. Publiczność zadedykowała Jubilatom „100 lat” oraz nie szczędziła owacji.



Wyjątkowym momentem wieczoru był projekt „Andrzej Zaucha – Songbook”, w którym wystąpili: Janusz Szrom, Andrzej Jagodziński, Andrzej Łukasik i Marcin Jahr. Znakomite aranżacje, subtelne, a zarazem dynamiczne wykonania i osobiste podejście do twórczości Zauchy, poruszyły publiczność. Janusz Szrom – niekwestionowana gwiazda polskiego jazzu – z emocjonalnym zaangażowaniem przywołał postać legendarnego wokalisty, który odcisnął trwały ślad w polskiej muzyce.

Festiwalową sobotę zakończył występ QL Jazz Band z Myślenic, którego muzyka, była doskonałym dopełnieniem dnia – radosna, pełna energii i zakorzeniona w dixielandowej tradycji.


Ostatni dzień festiwalu w Czchowie upłynął w klimacie klasyki jazzu – tego, od którego wszystko się zaczęło. W muzyczną podróżą w otoczeniu średniowiecznego zameczku, zabrał nas Leliwa Jazz Band – grupa, która od blisko pół wieku pielęgnuje ducha jazzu tradycyjnego.
Pomimo dynamicznie zmieniającej się pogody – słońce, deszcz, burza, tęcza, a w końcu błękitne niebo – niestrudzeni – prawdziwi miłośnicy jazzu o silnych charakterach, przez blisko dwie godziny wiernie towarzyszyli festiwalowi. Muzyka, śpiew i taniec, w towarzystwie osób wrażliwych na piękno, było uwieńczeniem trzech dni jazzowych w Czchowie.
Festiwalowi towarzyszyła również wyjątkowa plenerowa wystawia fotografii autorstwa Piotra Góryjowskiego. Autor z wrażliwością i artystycznym wyczuciem uchwycił w swoich kadrach wybitne postacie muzyczne, które przez lata gościły na czchowskiej scenie. Wystawę można podziwiać na czchowskim rynku, w obrębie Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji. Portrety artystów, tworzą piękną opowieść o historii Baszta Jazz Festivalu. Wystawa będzie dostępna do połowy sierpnia.
Podczas koncertu galowego mieliśmy również sposobność obcować ze sztuką w formie obrazów, jak również wyjątkowych kamieni. Serdecznie dziękujemy ofiarodawcom: Patrycji Janickiej-Raciborskiej, Agnieszce Kareckiej, Piotrowi Góryjowskiemu oraz Milenie i Kamilowi Capar.
Również w sobotę wspomnieliśmy nieżyjącego Jacka Mazura, patrona naszego festiwalu. Siódmą rocznicę Jego śmierci obchodziliśmy 11 lipca. Właśnie dla Jacka – Jego przyjaciel oraz członek zespołu JBBO, Marek Michalak wykonał wzruszający utwór.
Niewątpliwym wyróżnieniem dla organizatorów było wystąpienie redaktora Jazz Forum Witolda Mirskiego, który od 2004 roku towarzyszy festiwalowi, a pismo to jest jednym z partnerów medialnych. Słowa redaktora, podkreślające jak pięknie zmienia się Czchów i oczywiście z nim nasz festiwal, są wielkim wyróżnieniem. Uwieńczeniem wystąpienia było wręczenie fotografii sprzed lat z naszego festiwalu. Pięknie dziękujemy za to wyróżnienie.
Za nami trzy dni wyjątkowego święta jazzu, które nie wydarzyły by się bez zaangażowania wielu niezwykłych osób, instytucji i firm. To one z oddaniem, troską i hojnością wspierają działania w zakresie kultury, muzyki i sztuki – a w naszym przypadku – Baszta Jazz Festival-u.
Na początku kierujemy ogromne podziękowania do Marszałka i Zarządu Województwa Małopolskiego,to dzięki Państwa pomocy mogliśmy zrealizować nasze artystyczne plany i pokazać, że Czchów to miejsce, gdzie jazz żyje – w sercach, dźwiękach i wspólnym rytmie.
26. Baszta Jazz Festival im. Jacka Mazura w Czchowie dofinansowano ze środków Województwa Małopolskiego w ramach programu „Mecenat Małopolski”.
